Szwajcaria sensacją! po 72 latach w ćwierćfinale mś!
Zaskoczenie na mundialu! Szwajcaria, po zaciętej rywalizacji i dramatycznej serii rzutów karnych, pokonała Kolumbię i po 72 latach zakwalifikowała się do ćwierćfinału Mistrzostw Świata. Wynik 1:1 w regulaminowym czasie gry i nagła śmierć w karnych sprawiły, że helweci mogą marzyć o historycznym sukcesie.
Kolumbijskie mury nie powstrzymały szwajcarów
Ekipa prowadzona przez Gustavo Alfreda Quintero, choć imponowała solidnością defensywną, ostatecznie nie zdołała powstrzymać determinacji Szwajcarów. Kolumbijscy obrońcy, Davinson Sánchez i Jhon Lucumí, stworzyli prawdziwą zaporę, pozwalając przeciwnikom na zaledwie jeden gol w całym turnieju – w meczu z Uzbekistanem. Wspaniała statystyka, ale niewystarczająca, by przejść dalej. Fakt, że 'Los Cafeteros' zakończyli mundial bez porażki, nie łagodzi goryczy porażki w rzutach karnych.
Embolo i Díaz w cieniu. Mecz nie należał do gwiazd. Breel Embolo, kluczowy napastnik Szwajcarii, był niemal niewidoczny, nie oddając żadnego celnego strzału w kierunku bramki. Podobnie sytuacja wyglądała z Luisem Díazem, który nie potrafił przebić się przez solidną defensywę Kolumbii. Ich dyskretna gra rzuciła cieniem na nadzieje reprezentacji.

Kobel i vargas – bohaterowie bramki
Mecz zapamiętany zostanie również dzięki wybitnym występom bramkarzy. Camilo Vargas, strzegący bramki Kolumbii, dokonał kilku fenomenalnych interwencji, utrzymując wynik bezbramkowy do momentu rzutów karnych. Gregor Kobel z Szwajcarii również był na wysokości zadania, neutralizując ataki Kolumbijskiej ofensywy i ostatecznie decydując o losach meczu, broniąc rzut karnego 'Cucho' Hernándeza.
Fizyczna batalia i zmęczenie. Mecz był niezwykle zacięty, z licznymi fałszami i walką o każdy centymetr kwadratowy boiska. Żółte kartki otrzymali Granit Xhaka, Denis Zakaria i Miro Muheim ze strony Szwajcarii oraz Luis Suárez i Davinson Sánchez po stronie Kolumbii. Widać było, że fizyczne wyczerpanie negatywnie wpłynęło na grę obu drużyn, szczególnie Kolumbii, która rozegrała więcej meczów na różnych obiektach podczas turnieju.
Teraz Szwajcaria czeka trudne zadanie – starcie z Argentyną w Kansas City. Czy helweci zdołają pokonać faworytów i kontynuować swoją niesamowitą przygodę na Mistrzostwach Świata? Jedno jest pewne: po 72 latach czekania, Szwajcaria ma szansę na zapisanie swojego imienia w historii futbolu.