Sergi Darder: „W Segunda nie ma miejsca na gwiazdorzenie. Chcę z Mallorcą walczyć o powrót do La Ligi”
Sergi Darder, kluczowy zawodnik RCD Mallorca, z determinacją patrzy w przyszłość, mimo niedawnego spadku do Segunda División. Pomimo lukratywnych ofert z silniejszych lig, Hiszpan zdecydował się pozostać na Balearach, wierząc w odbudowę zespołu i powrót do elity hiszpańskiego futbolu.
Darder odrzuca propozycje z Primera División i zagranicy
Po trudnym sezonie i ostatecznym spadku, Darder mógłby bez problemu poszukać szczęścia w Primera División, a nawet za granicą. Jak sam przyznaje, nie brakowało propozycji, jednak jego decyzja była podjęta już w momencie, gdy ocenił sytuację w klubie. „Od kiedy zobaczyłem, jak krytyczna była sytuacja przed spadkiem, wiedziałem, że jeśli Mallorca spadnie, musiałoby się stać coś naprawdę poważnego, żebym odszedł,” – tłumaczy Darder.

Nowy trener i nowy impuls
Kluczową postacią w procesie odbudowy zespołu jest Luis García, nowy trener, z którym Darder czuje szczególne porozumienie. „Rozmawiamy dużo o piłce. Jego koncepcje gry są niesamowite. Nie chodzi o innowacje, ale o głębokie zrozumienie taktyki i ciągłe poprawianie,” – podkreśla pomocnik. Współpraca z trenerem García daje Darderowi nadzieję na lepsze jutro i motywuje do ciężkiej pracy.

Wyzwaniem jest Segunda División
Darder zdaje sobie sprawę, że gra w Segunda División to zupełnie inne wyzwanie niż w La Liga. „W Segunda nie ma miejsca na gwiazdorzenie. To liga, w której panuje maksymalna równość między zespołami. Mamy jedną z najlepszych drużyn w lidze, ale musimy być gotowi na cierpienie. Będziemy musieli być zgrani i zdeterminowani, aby osiągnąć nasz cel.”
Wsparcie dla młodych zawodników
Doświadczony pomocnik podkreśla również swoją rolę w zespole jako mentor dla młodszych zawodników. „Staram się pomagać młodym graczom, którzy do nas dołączyli, oraz tym, którzy nie spędzili zbyt dużo czasu w Primera División. Moje doświadczenie może być dla nich cenne.”
Darder o odejściu Demichelisa
Odejście trenera Demichelisa wywołało kontrowersje, ale Darder rozumie jego decyzję. „Z jednej strony to zrozumiałe. Obiektywnie rzecz biorąc, jest normalne, że jeśli nie czuje Mallorca i dostanie ofertę gry w Lidze Mistrzów, to odejdzie. Poza tym zarobi więcej pieniędzy. 90% trenerów postąpiłoby tak samo. Jednak sposób, w jaki to zrobił, był nieprofesjonalny. Jeśli chcesz przekazać przesłanie jedności i przekonać wszystkich do pozostania, a sam odchodzisz, to twoje słowa tracą wiarygodność.”
Sergi Darder jest przekonany, że czeka ich piękny sezon i że kibice będą świadkami walki o powrót do Primera División. „Jestem przekonany, że przyzwyczaimy się do wygrywania. Najważniejsze, żeby kibice wiedzieli, że będziemy cierpieć. Musimy być razem.”