Serena williams wraca! ikona tenisa wraca na korty po latach
Londyn, 9 czerwca 2026 – świat tenisa oszalał! Serena Williams, legenda sportu, powróciła na profesjonalne korty po blisko czterech latach przerwy. I choć zegar tyka, a lat doświadczenia jest już sporo, 44-letnia Amerykanka udowodniła, że wciąż ma w sobie iskrę i potrafi zaskoczyć.

Zaczęło się od owacji i zwycięskiego debiutu
Emocje sięgnęły zenitu, gdy o godzinie 17:48 czasu lokalnego Serena Williams zsunęła z siebie kurtkę, witana gromkim aplauzem zebranych na wypełnionym po brzegi Centre Court w Queen’s Club. Pierwszy wymiana piłki oficjalnie oznaczała jej powrót do rywalizacji. Po 1376 dniach od ostatniego meczu, legenda tenisa świętowała triumf w deblowym debiucie u boku młodej Kanadyjki, Victoria Mboko. Para Williams/Mboko pokonała Nicole Melichar-Martinez (USA) i Erin Routliffe (Nowa Zelandia) w dwóch setach: 7:6 (7:2), 6:2.
„Było fantastycznie grać z Vickym. Mogłam na nią naprawdę liczyć,” przyznała Williams, a po chwili, z figlarnym uśmiechem, wyjaśniła powody swojego powrotu: „Po prostu nie miałam nic lepszego do roboty – zmęczyłam się siedzeniem w domu.” Komentarz ten wywołał salwę śmiechu wśród kibiców, którzy z radością obserwowali powrót ikony. Po słowach Williams, do niej dołączyły jej dwie córki, obdarowując ją serdecznymi uściskami.
Mimo zaawansowanego wieku i długiej przerwy, Williams prezentowała się w doskonałej formie. Wciąż potrafiła poszczycić się mocnymi uderzeniami z głębi kortu i piekielnie trudnym serwisem, który sprawiał przeciwniczkom niemałe problemy. Kibice mogli podziwiać kilka spektakularnych akcji, które przypomniały o dominacji Amerykanki w światowym tenisie.
Co dalej? Williams planuje wystąpić w przyszłym tygodniu w turnieju WTA w Berlinie, gdzie również będzie grała jedynie w deblu. Jej powrót do gry w singlu pozostaje na razie otwarty. „Na razie to ‘nie’. Uważam, że prawdopodobnie muszę jeszcze trochę potrenować, jeśli chcę grać w singlu,” powiedziała przed meczem w Queen’s Club. Jednakże, serca fanów podbija również możliwość zobaczenia Williams w prestiżowym turnieju Wimbledon, który siedmiokrotnie wygrywała. Szczególnie wzruszające jest, że jednym z głównych motywatorów powrotu Williams są jej dzieci, które pragną zobaczyć swoją mamę w akcji.
Starsza siostra Sereny, Venus Williams (45 lat), również powróciła na korty w zeszłym sezonie i nadal pozostaje aktywną zawodniczką. Obecnie występuje m.in. w Bad Homburg, udowadniając, że wiek to tylko liczba w świecie sportu. Powrót Sereny Williams na korty to bez wątpienia wydarzenie, które na długo pozostanie w pamięci miłośników tenisa i zapowiada ekscytującą przyszłość dla tej legendy.