sport

Sensacja na mundialu: niemcy w tarapatach po remisie z ekwadorem!

Niemieckiej reprezentacji wciąż nie udało się przypieczętować awansu z grupy na Mistrzostwach Świata 2026, a remis 1:1 z Ekwadorem po godzinie gry tylko pogłębił niepewność. Problem tkwi w ciągłej elastyczności formacji, która, jak twierdzą eksperci, staje się zgubą dla zespołu.

Klopp i hummels: formacja to zaprzeczenie stabilności

Jürgen Klopp, były trener Liverpoolu i obecny ekspert MagentaTV, nie krył oburzenia: „Gryziemy się w nieskończoność. Wirtz lewo, Wirtz prawo, Wirtz w środku – to szaleństwo! Musiala robi to samo. Havertz schodzi do tyłu, Nmecha pędzi do przodu, Raum wysoko. Każda strata piłki to dla nas ból!”. Te słowa doskonale oddają frustrację związaną z brakiem klarownych ról w drużynie.

Mats Hummels, legenda niemieckiej obrony, skoncentrował się na konkretnej akcji prowadzącej do bramki Ekwadoru. „To była prosta strata piłki, której nie powinniśmy dopuścić. Pavlovic, próbując zablokować strzał, przesunął się w nieodpowiednim kierunku. Powinien był ruszyć w stronę piłki, próbując ją zablokować, a nie tylko zająć przestrzeń. Wtedy piłka byłaby znacznie mniej groźna”. Kluczowa interwencja, której zabrakło, kosztowała Niemców pewność zwycięstwa.

Kontrowersje wokół rzutu karnego: arbiter popełnił błąd?

Kontrowersje wokół rzutu karnego: arbiter popełnił błąd?

Krótko po rozpoczęciu drugiej połowy, sytuacja się odwróciła. Kai Havertz został sfaulowany w polu karnym przez Joela Ordóñez, a sędzia Tori Penso bez wahania podyktowała rzut karny. Nastąpiło jednak zamieszanie. Po obejrzeniu powtórki VAR okazało się, że to Leroy Sané najpierw sfaulował swojego przeciwnika, co doprowadziło do ataku, a w konsekwencji do spalonej pozycji i nieuznania rzutu karnego. Decyzja sędziowa wywołała lawinę krytyki, z Gräfe na czele, który nazwał to „żartem”.

Niemcy, mimo chwilowej przewagi i możliwości objęcia prowadzenia, ponownie musieli uznać wyższość przeciwnika. Kluczowe błędy w defensywie i kontrowersyjne decyzje sędziowskie stawiają pod znakiem zapytania ich dalszą przyszłość na Mundialu. Czy Kloppowi uda się poukładać drużynę przed decydującym meczem?