Las vegas: nowe igrzyska, stare kontrowersje – czy to koniec sportu?
W neonowym blasku Las Vegas rozegrały się w niedzielę „Enhanced Games” – wydarzenie, które wywołało burzę w świecie sportu. To pierwsza edycja zawodów, gdzie dopingu nie tylko nie zabraniają, ale wręcz go akceptują, obiecując astronomiczne nagrody. Czy to początek nowej ery sportu, czy jego zmierzch?

Brytyjski sprinter stawia na ryzyko
Wśród pięćdziesięciu uczestników znalazł się Ben Proud, srebrny medalista olimpijski z Paryża 2024 na 50 metrów stylem dowolnym. Jego udział w tych kontrowersyjnych zawodach, rozgrywanych od północy czasu hiszpańskiego, budzi wiele pytań. Proud, podobobnie jak pozostali sportowcy, rywalizował w czterech dyscyplinach: pływaniu, podnoszeniu ciężarów, atletyce i sporcie siłowym, bez obawy o standardowe kontrole antydopingowe. Wszyscy dążyli do bicia rekordów świata, które, jak to ujmują organizatorzy, nie będą uznawane przez oficjalne instytucje.
Nagrody w Enhanced Games są naprawdę imponujące. Za każdy z czterech konkursów przewidziany jest pulę 500 000 dolarów, z czego zwycięzca otrzymuje 250 000. Dodatkowe 250 000 dolarów czeka na każdego, kto pobije rekord świata. W przypadku pływania, a konkretnie w dystansie 50 metrów stylem dowolnym, w którym startował Proud, nagroda sięga aż miliona dolarów. To właśnie ta pokaźna suma skusiła wielu sportowców, mimo ryzyka związane z negatywnym wpływem na ich wizerunek.
„Linia jest bardzo cienka, nie mogę tego zaprzeczyć, ale uważam, że znając historie tych, którzy tu przybyli, zrozumiecie, dlaczego to robimy. Robimy to z bardzo dobrego powodu i w jak najbezpieczniejszych warunkach” – bronił się Proud na konferencji prasowej w Las Vegas. Jego słowa nie przekonują jednak wszystkich. Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) potępia Enhanced Games jako „niebezpieczne i nieodpowiedzialne”, a Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) również wyraził swoje obawy.
Proud nie kryje, że zdaje sobie sprawę z konsekwencji swojego udziału. „Nie martwię się o swoją reputację. Wiedziałem, że udział w Enhanced Games zmieni mój wizerunek. Ale jeśli ludzie znają moją karierę, wiedzą, że przez dziesięć lat rywalizowałem czysto. To już przeszłość. To, co robię teraz, to zupełnie inny Ben Proud.”
W pływaniu, oprócz dopingu, dozwolone jest używanie neoprenu. „Oba te elementy są niezwykle cenne. Mogą dać przewagę w zakresie jednego do dwóch procent. Nie zdziwiłbym się, gdybyśmy obaj z Kristianem Gkolomeevem pobili rekord świata” – dodał Proud, sugerując, że dopalacze i neopren mogą przynieść spektakularne rezultaty.
Enhanced Games to nie tylko wyścig o rekordy i nagrody, ale także test granicy ludzkich możliwości i etyki sportu. Czy to początek nowej ery, w której dopalacze staną się standardem, czy tylko chwilowy eksperyment, który zostanie zapamiętany jako kontrowersyjny punkt zwrotny w historii sportu?