Gianni Infantino walczy o pozostanie na stanowisku prezydenta FIFA
Gianni Infantino stoi przed potencjalnym odejściem z funkcji prezydenta FIFA po fiasku planów inwestycyjnych. W federacjach kontynentalnych rośnie wyraźny sprzeciw wobec Infantino. Jednak, jak uważa ekspert FIFA, Hans Joachim Eckert, nie zrezygnuje on ze swojego stanowiska.

Przyszłość Infantino pod znakiem pytajnika
Dni Gianni Infantino na szefie światowej federacji piłkarskiej wydają się być policzone. Prezydent FIFA jest poważnie nadszarpnięty po nieudanym porozumieniu inwestycyjnym dotyczącym Mistrzostw Świata. W wielu federacjach kontynentalnych rośnie sprzeciw wobec 56-latka.
Hans-Joachim Eckert, prawnik z Monachium, który do 2017 roku był członkiem komisji etycznej FIFA, w wywiadzie dla BR24Sport mówi o szansach na odwołanie Infantino. Eckert nie wierzy w jego rezygnację: „Infantino nie zrezygnuje”. Zamiast tego, Szwajcar zrobi wszystko, aby zostać ponownie wybrany w marcu w Marrakeszu.
Kilka tygodni temu, jego ponowna elekcja wydawała się formalnością. Wiele federacji poparło szefa FIFA dzięki obietnicom dotacji finansowych związanych z organizacją turniejów. Jednak po jego propozycji sprzedaży praw do Mistrzostw Świata zagranicznym inwestorom, pomimo jego wycofania się w nocy z soboty, wsparcie dla Infantino słabnie. W sobotę UEFA publicznie wycofała mu zaufanie, a za nią podążyły federacje z CONCACAF i Azjatyckiej Konfederacji Piłki Nożnej. Teraz, walijski związek piłki nożnej jako pierwszy związek narodowy odmówił poparcia jego kandydaturze.
„Jestem przekonany, że również Norwegowie wkrótce się wypowiedzą. Wystarczająco wielu powie, że FIFA z Infantino jest nie do zniesienia” – szacuje Eckert sytuację. Jednocześnie istnieją jednak głosy, które opowiadają się za Infantino.