Elfath znowu w centrum skandalu: arbiter z mls zawiódł w meczu brazylii z norwegią?
Sędzia Ismail Elfath, którego niewłaściwe decyzje podczas meczu Uruguay–Hiszpania wzbudziły poważne wątpliwości, ponownie znalazł się w ogniu krytyki. Tym razem podczas spotkania Brazylii z Norwegią, arbiter z MLS zlekceważył ewidentny faul na Matheus Cunha, dopóki VAR nie interweniował – a to rodzi poważne pytania o jego przygotowanie do Mistrzostw Świata.
Scena sprzed chwili: chaos w polu karnym
Akcja wyglądała prosto: Cunha otrzymał piłkę w polu karnym, zdołał przejąć ją w biegu, a Ajer, w pośpiechu i z opóźnieniem, rzucił się wślizgiem. Norwegijski obrońca nie dosięgnął piłki, a zamiast tego powalił na ziemię napastnika brazylijskiej reprezentacji. W czasie rzeczywistym wydawało się, że to jasna jedenastka. Powtórka rozwiała wszelkie wątpliwości – to był faul. Elfath, stojąc zaledwie kilka metrów od akcji, początkowo gwizdka nie wydął. To wywołało oburzenie wśród zawodników Brazylii, którzy nie mogli zrozumieć, jak tak oczywista sytuacja mogła zostać pominięta.
Dopiero interwencja VAR zmusiła go do ponownego obejrzenia powtórki. Nawet wtedy, po analizie, nie było już ucieczki – sędzia musiał przyznać rzut karny. Ale to nie błąd sam w sobie jest problemem, lecz wrażenie, że Elfath jest po prostu nieprzygotowany do sędziowania na tak wysokim poziomie.

Echa z urugwaju: mecz wymknięty spod kontroli
Elfath już wcześniej wzbudził kontrowersje podczas meczu Uruguay–Hiszpania. To była noc, w której spotkanie wymknęło się z jego kontroli od pierwszych minut. Nie potrafił powstrzymać agresywnej gry urugwajskich zawodników, co doprowadziło do ciągłej walki na boisku. Hiszpania wygrała, ale opuściła stadion wściekła z powodu fatalnego arbitrażu. Pau Cubarsí po meczu przyznał, że być może otrzymali “niektóre krytyki”, ale to “piłka nożna, to wojna, którą musimy wygrać”. Nico Williams, który ucierpiał po szczególnie brutalnym faulu, zapytał sędziego: “Czy jesteś szalony?” i dodał: “Istnieją sposoby na zatrzymanie akcji bez narażania zdrowia”. Luis de la Fuente skomentował to w następujący sposób: “To był mecz granego na granicy możliwości, o ekstremalnej twardości. Sędziowanie jest trudne, ale do tego jest VAR, aby pomagać w każdym spotkaniu”.
Elfath, międzynarodowy sędzia od 2016 roku i stały element MLS, staje pod znakiem zapytania. Jedyne czerwone kartki w tamtym meczu pojawiły się w 95. minucie, gdy wynik był już praktycznie przesądzony – zbyt późno, by cokolwiek zmienić. Czy powierzenie mu odpowiedzialności za mecze Mistrzostw Świata to błąd? To pytanie, które teraz zadają sobie wszyscy komentatorzy i kibice.