Da silva ratuje magic! rekord jamesa w cieniu sensacji

Orlando Magic wpadło do objęć szaleństwa w ostatnich sekundach spotkania z Dallas Mavericks, a za to wszystko odpowiada Tristan da Silva. 24-letni skrzydłowy, wchodząc z ławki rezerwowych, zdominował parkiet, prowadząc swoją drużynę do dramatycznego zwycięstwa 115:114 i trzymając na żywo nadzieje na playoffy!

Da silva – diament z ławki rezerwowych

Wielu nie dawało Magic szans w starciu z Mavericks, ale da Silva, z zimną krwią, spisywał się po mistrzowsku. Jego osiem celnych rzutów, w tym cztery za trzy punkty, przy 19 punktach na koncie, okazały się kluczowe. Co ciekawe, to on był najlepszym strzelcem zespołu, choć spędził większość czasu na ławce. Ta rola zmiennika zdaje się mu doskonale służyć.

Decydującą rolę odegrał także Wendell Carter Jr., który 1.4 sekundy przed końcem trafił dunk, dający Magic prowadzenie. Zwycięstwo to, zwłaszcza w kontekście wcześniejszego sukcesu, podgrzewa atmosferę w walce o bezpośredni awans do playoffów. Drużyna z Florydy utrzymuje się na siódmym miejscu w konferencji wschodniej, z nadzieją na dogonienie liderów.

Moritz Wagner dołożył do zwycięstwa sześć punktów, dwa zbiórki i dwa asysty, natomiast Franz Wagner, niestety, nie mógł pomóc zespołowi z powodu kontuzji. Klay Thompson z Dallas popisał się 24 punktami, ale to nie wystarczyło, aby powstrzymać rozwścieczonego da Silvę.

Lebron pobił rekord, ale w cieniu triumfu magic

W nieco innym kontekście, podczas meczu Los Angeles Lakers z Denver Nuggets, LeBron James zapisał się w historii NBA. Po raz kolejny udowodnił swoją dominację, zdobywając 15 837. punkt w karierze i tym samym przełamując rekord Kareema Abdul-Jabbara w liczbie celnych rzutów w sezonie zasadniczym. To kolejne potwierdzenie jego legendy, choć tym razem jego wyczyn został przyćmiony przez spektakularne zwycięstwo Orlando.

Nie można zapomnieć o powrocie do gry gwiazdy Boston Celtics, Jaytana Tatum'a, który po długiej przerwie spowodowanej urazem ścięgna Achillesa, powinien wzmocnić szeregi swojej drużyny. Wiadomość ta z pewnością rozgrzewa serca kibiców Celtics.

Sytuacja w NBA jest dynamiczna. Oklahoma City Thunder również świętuje kolejny triumf, a koszykarki, mimo braku w składzie Victoriei Sabally, dają z siebie wszystko. Coraz większą popularnością cieszy się aplikacja ligi, która gromadzi już ponad 3 miliony fanów. Przyszłość koszykówki w USA rysuje się niezwykle ekscytująco!