rodzina

Książę william złamany po porażce anglii: „jesteśmy zdruzgotani”

Atlanta, 16 lipca – Stadion zamarł w ciszy, gdy arbiter gwizdnął koniec spotkania. Anglia przegrała z Argentyną 1:2 w półfinale Mistrzostw Świata, a nadzieje na historyczny tytuł po 59 latach legły w gruzach. Wszyscy czekali na triumf, ale tym razem los bywał okrutny.

Emocjonalny wpis księcia na instagramie

Książę William, widocznie poruszony wydarzeniami, nie krył rozczarowania. Na swoim profilu na Instagramie zamieścił wpis, w którym wyraził smutek i podziękował reprezentacji za wkład w turniej. „Jesteśmy zdruzgotani. Anglia, oddaliście wszystko – i jesteśmy wszyscy tak dumni z was” – napisał, dodając, że jest pod ogromnym wrażeniem walki i wiary, jaką drużyna wykazała się przez cały turniej. To, co najbardziej utkwiło w pamięci, to determinacja i duch sportowy, który zaimponował nie tylko Księciu, ale i całym fanom.

Kensington Palace wcześniej informował, że cała rodzina miała prawdopodobnie pojawić się na finale, gdyby Anglia awansowała. Plany te jednak legły w gruzach wraz z marzeniami o złocie. William, mimo rozczarowania, zachęca kapitana Harry’ego Kane’a i jego kolegów do podniesienia głów. „Hajcie głowy!” – napisał, wyrażając nadzieję na przyszłe sukcesy.

Dramatyczny przebieg meczu i rozczarowanie kibiców

Dramatyczny przebieg meczu i rozczarowanie kibiców

Spotkanie w Atlancie było dramatyczne do ostatnich sekund. Anglicy prowadzili 1:0 aż do 85. minuty, kiedy to Argentyna wyrównała, a następnie strzeliła zwycięską bramkę. Kibice, w tym dzieci Księcia – Charlotte i Louis, którzy dopingowali reprezentację w koszulkach Anglii – byli w rozpaczy. Wiele osób czuło, że to była ich szansa na historyczny sukces, ale tym razem szczęście odwróciło się od „Three Lions”. Przegrana ta kończy udział Anglii w Mistrzostwach Świata i pozostawia po sobie gorzki smak rozczarowania.

Szczególnie bolesne jest to, że drużyna Thomasa Tuchela prezentowała się wspaniale przez cały turniej, a wielu uważało ją za jedną z najlepszych, jeśli nie najlepszą, drużynę na świecie. Tym bardziej porażka w półfinale boli.