Embolo czeka na wizę! szwajcaria w trybie awaryjnym przed mś
Kacze dobiegają końca. Breel Embolo, kluczowy napastnik reprezentacji Szwajcarii, wciąż nie może wylecieć do Stanów Zjednoczonych na Mistrzostwa Świata. Problem z wizą, który wydawał się już rozwiązany, powrócił z impetem, a losy udziału gwiazdy w turnieju wiszą na włosku.
Nagła prośba o dokumenty: co się wydarzyło?
Pierwsze sygnały ostrzegawcze pojawiły się we wtorek, kiedy to Embolo nie wsiadł do samolotu z drużyną do Los Angeles. Początkowo sztab trenerski tłumaczył to problemami z elektroniczną zezwoleniem na wjazd (ESTA), które, jak się wydawało, zostało zatwierdzone do samego rana. Dopiero później okazało się, że sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana. Jak informuje Szwajcarski Związek Piłki Nożnej (SFV), ambasada Stanów Zjednoczonych w Bernie zażądała przedstawienia dokumentów sądowych dotyczących sprawy z 2018 roku, w której Embolo był zamieszany w sprawę gróźb.
Kluczowe okazało się wyjaśnienie, czy podczas zdarzenia doszło do użycia siły fizycznej. Na szczęście, zgodnie z informacjami przekazanymi przez SFV, ustalenia wykazały, że tak nie było. Mimo to, proces weryfikacji wizy trwa, a 29-letni napastnik Stade Rennes czeka na decyzję z napięciem.

Embolo – filar szwajcarskiej ofensywy
To ogromny problem dla selekcjonera Murata Yakina. Embolo, który w 86 meczach w reprezentacji strzelił 24 gole, jest niekwestionowanym liderem ataku. Jego forma podczas ostatnich spotkań, w tym gol i asysta w towarzyskim meczu z Jordanią, potwierdza jego wysoką jakość. Szwajcaria, w grupie B MŚ, zmierzy się z Katar, Kanadą i Bośnią i Hercegowiną. Brak Embolo poważnie osłabiłby szanse zespołu na awans do kolejnej rundy.
Sytuacja jest monitorowana na bieżąco. SFV prowadzi intensywne rozmowy z ambasadą, licząc na szybkie rozpatrzenie wniosku wizowego. Szwajcarzy rozegrają jeszcze jedno spotkanie towarzyskie – w sobotę z Australią – i czas ucieka. Losy Embolo, a co za tym idzie, szans Szwajcarii na udany turniej, zależą od decyzji urzędników w Bernie. Wszystko wskazuje na to, że sprawa ta będzie śledzona z zapartym tchem przez kibiców i ekspertów piłkarskich.